Minimalne doświadczenie życiowe dało mi świadomość, że obecność krów wiąże się nierozerwalnie z obecnością much i komarów w ilości przerażającej.I nikt nie powie, że nieprzygotowana wyjechałam. Elektryczna paletka na baterie, klasyczne łapki za złotówkę- sztuk dwie, trzy lepy, spirale antykomarowe, spryskiwacz w wersji hard dla starych, bardziej eko wersja dla młodych.

Kurwa, plaga egipska.

I jeszcze powiedzą ci, że stworzenia prymitywne. Niech przyjdą i zobaczą jak chowa się to gówno na widok łapki między płytkami w fugach. Niech zerknie jak zlewa się z otoczeniem przy martwej koleżance. Lep nietknięty. Nie wiedziałam, że mogę być tak obsrana przez muchy. Nie wiedziałam, że w ogóle mogę być przez nie obsrana.

Moje stanowisko w sprawie tej pospolitej szarańczy jest jedno. Zdecydowanie za dużo ich życia w moim życiu jest.

2 komentarze

  1. Monika

    Sierpień 18, 2017 at 9:11 am

    Aga kocham Cię <3

    Reply
    • happylittleuser

      Sierpień 19, 2017 at 8:38 pm

      Przybijam pione i jednoczę się w całym bólu, poza tym obsraniem. Ja się tak byle czemu obsrać nie daję. Dziecku, owszem. To wyjątek.

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.