Apokalipsa.

by , on
Lipiec 27, 2017

Mówią o tobie Chodakowska codzienności, kwiat lotosu, optymista dekady, chodzący silnik Veyrona. I nagle w pizdu….na łeb, na szyję, zwłoki.

Ja nazywam to jebaną apokalipsą.

Inni nie wiedzieć czemu zwykli nazywać to finezyjnie katarem.

 

Trochę kurwa umarłam.

3 komentarze

  1. kami

    Lipiec 27, 2017 at 4:42 pm

    Nienawidzę, nie znoszę, dostaję drgawek na sam dźwięk tego słowa!

    Reply
  2. pestki

    Lipiec 27, 2017 at 9:53 pm

    Luzik, nawet taka umarła będziesz żyła pięknie 😘.

    Reply
    • Aga

      Lipiec 28, 2017 at 9:57 am

      trochę jak Jezus 😉

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.